Styczeń 2010 – czyli miesiąc jedenasty mojej ‘kariery’ microstockowej (poprzedni: Grudzień 2009). W końu miałem czas by przesłać pare plików do sprzedaży. Ciągle nie jest to zbyt wielka ani taka liczba jaka by mnie satysfakcjonowała , około 15 przygotowanych obrazów z czego niektóre agencje przyjęły tylko wybrane.
W tej chwili mój największy ‘problem’ to ciągłe doskonalenie umiejętności a niektóre koncepcje i pomysły lub ich doprowadzenie do akceptowalnego stanu wymagają więcej pracy niżby się człowiek spodziewał.
Styczeń 2010 był to ostatni miesiąc działania agencji StockXpert
, aktualnie jest ona tylko panelem dla strony ThinkStockPhotos.com. Można ją zobaczyć tutaj albo poczytać więcej na temat zamknięcia StockXpert.
To kiepska informacja bo oczywiste było, że na StockXpert miałem rosnące notowania i potrzebowałem tylko więcej wysyłać. Z drugiej strony ciekawe jest jak zachowają się teraz zarobki na innych stronach, dokąd przeniosą się dotychczasowi klienci kupujący zdjęcia itp.
Ok, a teraz moja statystyka styczniowa:





