- podsumowanie

SEO / anglerAby się nie zamęczyć trzeba opisywać zdjęcia lub grafiki przed wysyłką, u siebie na komputerze. Robi się to przy pomocy danych IPTC, które zapisują się w pliku obrazu.

Wygodne edytory znajdują się w większośći aplikacji komercyjnych jak np. Photoshop, Adobe Bridge itd.

Darmowych programów także nie brakuje, wystarczy podać w Google: IPTC editor lub edytor i inne kombinacje. Opisywać można  w IrfanView czy Raw Therapee. (Narzędzia)

Później przesłane pliki należy kosmetycznie zatwierdzić na stronie edycji, sprawdzić czy opisy się zgadzają i czy nie skopiowało się niechcący niewłaściwego opisu do kolejnego zdjęcia.

To jest bardzo ważne w przypadku Fotolia, gdzie nie poprawi się opisu i słów kluczowych po ostatecznym zatwierdzeniu.

Z czterech głównych wymienionych, agencji plików video nie przyjmuje aktualnie Dreamstime.

Wszelkie formularze gdzie mogą pojawić się polskie znaki lepiej wypełniać bez nich czyli bez ogonków np. rejestracyjne.  Po rejestracji jeśli jest możliwość można będzie poprawić i sprawdzić czy są wyświetlane, inaczej może powstać problem z interpretacją wpisu i funkcjonalnością konta.

Drzwi jako metafora

Liczy się jakość ale bez ilości nie ma co liczyc na cud. Ilość oznacza lepszą widzialność w bazie, wśród innych, im szersze spektrum tematów tym lepiej, najpierw trzeba sprawdzić co z naszego portfolio zainteresuje rynek i po kolei eksploatować takie nisze.

Jest jeszcze co najmniej 6 stron oferujących tego typu usługi ale nie ma co przesadzać bo potrzebny jest czas na właściwe  przygotowywanie zdjeć  a wymienione są w czołówce i faktycznie potrafią generować obroty.
Każdy i tak znajdzie własną drogę,  także powodzenia!.